Wykonajcie twarde odświeżenie, żeby poczuć halloweenowy klimat. Gdzieś na ogłoszeniu ukryłyśmy link do strasznej playlisty. Zachęcamy Was do zmiany profili na odpowiednie dla najstraszniejszego dnia w roku!
Wykonajcie twarde odświeżenie i zajrzyjcie do najnowszego ogłoszenia, żeby dowiedzieć się o zmianach w regulaminie i nowym systemie nagradzania aktywności!
Subforum Monterey Fall Fair pozostanie dostępne do końca października, żebyście mogli dograć tam swoje wątki. Nie będzie już można jednak odebrać za nie dedykowanych odznak.
Something wicked this way comes... Halloweenowe zadania miesiąca są już dostępne. Czekamy na Wasze przerażające rozgrywki.
Hasło do konta universal person to monterey.
Zablokowany
mogę być winny grosika?, chase bank
jett hickey
Awatar użytkownika
about me
We're gonna have some fun tonight 'cause you can touch my boobies. Don't be shy, yeah, it's all right 'cause you can touch my boobies.
182 cm
35 lat

Post jett hickey ()

jetson hickey
from GLENWOOD
data i miejsce urodzenia
7 września 1985, Monterey
orientacja seksualna
heteroseksualna
stan cywilny
prędzej michał wiśniewki znowu się rozwiedzie niż jett znajdzie sobie żonę
miejsce pracy
chase bank
stanowisko
ekonomista, od kilku miesięcy dyrektor banku
znak zodiaku
panna
największa fobia
małe dzieci
znaki szczególne
wyraz twarzy niedotknięty myślą
choroby
oficjalnie niestwierdzone
alergie
ma alergię tylko na inteligentne wybory
nick
no kto, no kto to może być?
forma kontaktu
pw, może być też nieszczęsne disco
narracja/czas
trzecioosobowa, czas przeszły
na co się nie zgadzasz w rozgrywkach
jak już wspomniałam u alyssy - hajdy to ja mogę tylko skopiować z 50 twarzy Greya
wizerunek postaci
jake gyllenhaal
Niezwykły przypadek Piotrusia Pana - zdecydowanie tak zatytułowana byłaby biografia Jetsona Hickeya, który nie rozumiejąc, iż wcale nie było to czymś pozytywnym, cieszyłby się niczym dziecko, że ma coś wspólnego z gościem, żyjącym sobie spokojnie w Nibylandii i przeżywającym niezwykłe przygody, z dala od szarej i ponurej rzeczywistości. A to z kolei tylko potwierdziłoby zasadność takiego a nie innego tytułu, bo jak inaczej określić mężczyznę, który na okrągło ucieka od podejmowania wiążących decyzji? Nim jednak przejdziemy do omawiania wyborów, których to nie dokonał - choć powinien - cofnijmy się o kilkadziesiąt lat do tyłu, gdy Jett był małym wrzodem chłopcem. Jedynak, syn podróżnika i lekarki, stale ściągający na siebie kłopoty, aczkolwiek nigdy celowo, bardziej w myśl tak się po prostu stało, to nie moja wina. Ten pożar, który postawił na nogi pięć zastępów straży pożarnej, to sam wybuchnął, a już na pewno nie miał nic wspólnego z ogniskiem, które to Hickey próbował urządzić w pobliskiej, opuszczonej stodole, bo mu się zachciało pseudo-campingu. Nie, z całą pewnością nie był pociechą, o której matki opowiadają swoim koleżankom przy kawie i ciastku, raczej takim, o którym nie mówi się wcale i przechodzi się zwinnie do rozwodzenia się na temat perskiego kota, który nauczył się nie sikać do butów swoich właścicieli. Kto wie, może gdyby jego tata częściej bywał w domu, gdyby Jett miał godny męski wzorzec do naśladowania, wszystko wyglądałoby inaczej, ale nie bywał, a po jakimś czasie przestał pojawiać się w ogóle, żegnając się zarówno z synem, jak i żoną, nadesłanymi pocztą papierami rozwodowymi, tym samym bezkonkurencyjnie zdobywając statuetkę dla najbardziej gównianego ojca w dziejach. Nie chcąc dodawać matce kolejnych zmartwień, Hickey nieco przystopował ze swoimi błyskotliwymi pomysłami - mogącymi przyprawić ją o rychły zawał - i skupił się na nauce. Był uczniem co najwyżej średnim, bardzo łatwo się rozpraszającym, ale mimo wszystko starającym się, by te stopnie jakoś się prezentowały, szczególnie że wielkimi krokami zbliżał się termin wyboru dalszej drogi życiowej. Ach, jego największa zmora - konieczność podjęcia jakiejś decyzji. Dramat! By ściągnąć sobie z barków ten paskudny ciężar, Jett postanowił rzucić kostką - yup, serio - i zawierzyć rozstrzygnięcie dylematu losowi. Zgodnie z powiedzonkiem głupi ma zawsze szczęście, padło na ekonomię, z czego sam zainteresowany bardzo się ucieszył, bo prawdopodobnie zapłakałby się na śmierć, gdyby wylosował coś humanistycznego, będąc totalnym anty-humanem. W każdym razie, ku powszechnemu zdumieniu, wyjechał na studia do San Francisco, gdzie zamieszkał ze swoją najlepszą przyjaciółką, która również w tamtym czasie po tamtejszej dzielni się kręciła. Okres studiowania był dość nudnym w porównaniu do tego wszystkiego, co czynił jeszcze za czasów dzieciństwa w Monterey; okej, może i imprezował często, budząc się niekoniecznie we własnym łóżku, okej, może i nauczył się zawodowo przyrządzać kociołek Panoramixa, ale to wszystko było w granicach jego możliwości. Na wyżyny wzbił się już po zdobyciu dyplomu, gdy po raz pierwszy w swoim ponad dwudziestoletnim życiu postawił wszystko na jedną kartę i o dziwo, wyszedł na tym doskonale, bo z kobietą, do której wzdychał od dłuższego momentu. Czuł się, jakby wygrał w totka - wrócił do rodzinnego miasteczka, miał dom, pracę w banku i Ellen. Co więc mogłoby pójść nie tak? Cóż, Jett, będąc wystrzegającym-się-decyzji-Jettem, skupił się na rozwijaniu kariery, zupełnie nie myśląc o jakimś ustatkowaniu się, zasadzeniu drzewa czy spłodzeniu syna. Co gorsza, nie wiedział, że były to rzeczy, o których marzyła jego ukochana. Kiedy więc kilkanaście tygodni temu zabrał ją na romantyczną kolację, by oznajmić, że po latach ciężkiej pracy został mianowany dyrektorem banku, ona oczekiwała zupełnie innych wieści - liczyła, iż uklęknie on na jedno kolano. A on... Nie miał tego w planach. W ogóle. A skoro ich wizje na przyszłość były tak odmienne, nie pozostało im nic innego, jak się rozstać. Hickey się wyprowadził, kupił jakiś mały domek i zakopał się w nowych obowiązkach, próbując w ten sposób zapomnieć, że przez własną głupotę pozwolił idealnej kobiecie odejść.

-> jeśli widzisz jakiegoś faceta jadącego przez miasteczko z wystawionym zimnym łokciem, wyśpiewującego ze wszystkich sił Country Roads, take me home, to bankowo będzie to on
-> nie przepada za swoim pełnym imieniem, więc na ogół każe się do siebie zwracać albo po nazwisku, albo zdrobnieniem -Jett
-> zamiast odjechanej chaty, kupił sobie mały dom w Glenwood, bo wychodzi z przekonania, że dobra materialne nie są do szczęścia nikomu potrzebne; nie dotyczy to oczywiście kolekcji komiksów, które jako pierwsze - niczym najcenniejszy skarb - wyniósł w kartonie ze wspólnego mieszkania z Ellen
-> jak go ktoś pyta, co on w tym banku robi, to odpowiada please, trochę tym samym challengując Barneya Stinsona; co za tym idzie, często sobie siedzi w gabinecie, wygląda przez okno i zastanawia się, jak on na tym stanowisku dyrektora wylądował, pomimo codziennego emanowania energią ni mom pojęcia, co robię
-> generalnie to uchodzi za miłego gościa, takiego co rzuca suchymi żarcikami w niezręcznych sytuacjach i zgłasza się na ochotnika do wygłaszania mów pogrzebowych
-
wydra za napisanie karty bobby - the goof marty - the originator abby - the novelist

California's "First" City, city of monterey
monterey
Awatar użytkownika
about me
Deep sea diving 'round the clock, bikini bottoms, lager tops. I could get used to this.
0 cm
0 lat

Post monterey ()

akcept
Twoja karta została zaakceptowana. Gratulujemy i zapraszamy do gry!
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o Monterey, zajrzyj tutaj. W miasteczku funkcjonują też kółka szkolne, drużyny sportowe i kluby dla dorosłych, o których możesz dowiedzieć się więcej tutaj.
Zachęcamy do założenia relacji, telefonu i kalendarza, które ułatwią znajdowanie rozgrywek i ustalanie wątków z innymi postaciami.

Życzymy dobrej zabawy!
monterey
brak multikont

Zablokowany